Podczerwone 113
18 264 15 10
kancelaria@poarafia.podczerwone.pl

Kazanie katechizmowe 1. Na adorację Najświętszego Sakramentu

“W Eucharystii Jezus bierze na siebie nasze słabości”

Kazanie katechizmowe 1. Na adorację Najświętszego Sakramentu

1. BOŻE OJCZE, Ty dałeś nam życie tu i teraz, i Ty je podtrzymujesz. Nie ty, ale ludzie wolni i swawolni wszczynają wszystkie bitwy i wojny. Starotestamentalny Hiob, nie poznał Mesjasza i Jego nauki, ale byłby znakomitym Twoim żołnierzem. Gdyby usłyszał “Kto spożywa ten Chleb, będzie żył na wieki” poszedłby za Tobą w ogień. Dajesz nam żyć Boże w czasach wojny ideologicznej; już nie marksizm, lecz hybrydowy postmodernizm bez Boga, cywilizacja uśmiercania dzieci i starców przeciw ruchowi za życiem. Trwa wojna kulturowa: przemoc medialna, słowne utarczki i obelgi przeciw słowo pełnym szacunku dla myślących całkiem inaczej. Wojna demograficzna przez fale groźnego wirusa przeciw całym społeczeństwom, a zwłaszcza słabszym jednostkom. Wreszcie walka każdego człowieka, który zmaga się ze skłonnościami do myślenia tylko o sobie, i tym, co dla mnie wygodne. Biblijnego bohatera Hioba dajesz nam Boże za wzór męża podejmującego walkę samotną z nawałnicą cierpień, utratą bliskich i dorobku życia, a na dodatek obsypanego nieuleczalnym trądem. Dałeś mu doświadczyć całej kruchości i nędzy żywota. Jednak Hiob był wierzącym głęboko, nie na pokaz. Dlatego przyjął Twoje srogie wyroki i nietypowo wyznał Ci swą wiarę, który dajesz i odbierasz życie: “PAN dał, PAN zabrał, niech Imię Jego będzie błogosławione!”

2. A my stajemy dzisiaj wobec Twojej osoby JEZU CHRYSTE w Najświętszym Sakramencie. Ty dzisiaj – jak zapisał dla nas św. Marek- uzdrawiasz i uwalniasz od złego, jesteś pełen mocy, dźwigasz z największego cierpienia i zniewolenia, z poniżenia i uzależnienia. Jak szybko musiała działać w Kafarnaum “poczta pantoflowa” skoro pod domem Szymona Piotra zebrało się całe miasto u Twoich nóg. Czyżbyś przyszedł z wysokiego nieba tylko po to, aby stać się uznanym lekarzem, i trafić do podręcznika historii medycyny? Czyżbyś objawił się światu i nam MESJASZU tylko po to, aby usunąć ludzką nędzę, cierpienia i choroby te, które spadły na pobożnego Hioba? Nie. Wtedy byłbyś tylko lekarzem. Wtedy bylibyśmy Ci wdzięczni przez jakiś czas po wyleczeniu. Ale nie czulibyśmy takiej wspólnoty z Tobą przez całe życie, w dzień, pod wieczór i w nocy. SYNU BOŻY, stałeś się SYNEM CZŁOWIECZYM zrodzonym z Dziewicy Przeczystej, aby stać się jednym z nas, aby wziąć na swe silne ramiona wszystkie nasze nędze, i uczynić je częścią swojego Boskiego życia. Nie uzdrawiasz dusz spętanych przez demona egoizmu, złości i pożądliwości za pomocą magii. Czynisz to swoim Boskim słowem: Milcz! Wyjdź z niego! Idź i nie grzesz więcej! Ty naprawdę wziąłeś nasze słabości i nosiłeś nasze choroby. W każdej godzinie możesz zwycięski Zmartwychwstały całkowicie odmienić nasze życie.

3. Złożyliśmy na ołtarzu owoce naszej pracy, i zarazem składniki pożywienia: pokarm i napój, chleb i wino. One oznaczają nas samych, nasz materialny świat z jego szczęściem i niedolą, urodzajem i niepowodzeniami. I oto co z nich czynisz DUCHU ŚWIĘTY? Przemieniasz je w największą świętość – w Ciało i Krew uwielbionego CHRYSTUSA !
W tym CIELE i KRWI nie ma już szczypty nędzy i niedoli, one nie podlegają już konieczności codziennej walki, która musimy toczyć. Twój Święty Pokarm oddajesz nam z powrotem przemieniony, aby nas zmieniał, wyzwalał, leczył ze strachu, rozpalał żarem najczystszej miłości OJCA do SYNA, SYNA do OJCA NIEBIESKIEGO- w DUCHU ŚWIĘTYM.
Dziękujemy Ci, uwielbiamy Cię, – że stałeś się częścią naszego zmiennego, kruchego, grzesznego życia. I że ciągle nas i ten nasz świat podnosisz z nędzy i przemieniasz na swój obraz!